', 'auto'); ga('send', 'pageview');

BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

Wnętrzarskie marki: REprojektownia

W tym wpisie postanowiłam zamieścić krótki wywiad z Klaudią Stróżyńską - założycielką pracowni tapicersko-stolarskiej REprojektownia, w której odnawiane są stare, niepotrzebne meble, zyskujące nowe życie. Powstające tu unikatowe egzemplarze są dopracowane w każdym detalu i mogą stać się pięknym i funkcjonalnym elementem Waszego wnętrza.

Dzieła powstałe w REprojektowni możecie zobaczyć zarówno w Polsce, jak i Hiszpanii, bowiem ich showroom znajduje się w tętniącej życiem Barcelonie.

Skąd się wziął pomysł na stworzenie marki RE i jakie były jej początki?

Historia marki RE rozpoczęła się dość typowo, mianowicie od wielkiej pasji. Renowacja mebli początkowo była dla mnie tylko bardzo relaksującym hobby. Warsztat był dla mnie miejscem, w którym mogłam odciąć się od rzeczywiśtoci i w pełni oddać wenie twórczej.

Po zakończeniu studiów rozpoczęłam pracę jako technolog produkcji przy projektowaniu mebli, gdzie nabyłam doświadczenie z zakresu konstrukcji mebli. Uwielbiałam tą pracę, jednak weekendowo ciągle wracałam do warsztatu.

W pewnym momencie zamówienia na renowację mebli zaczęły napływać dość intensywnie, czasu było coraz mniej, trzeba było podjąć decyzję o zmianie! Postawiłam wszystko na jedną kartę i otworzyłam Reprojektownię.

Później już klienci podpowiadali mi czego potrzebują i tak wyspecjalizowałam się w renowacji głównie mebli tapicerowanych, a kolorowe fotele stały się naszą mocną stroną.

Dlaczego Wasz showroom znajduje się akurat w Barcelonie?

Showroom w Hiszpanii jest spełnieniem moich planów zawodowych oraz krokiem w życiu osobistym. Wraz z narzeczonym Jose podjęliśmy decyzję o ulokowaniu biznesu w Barcelonie ze względów prywatnych, jednak jest to miasto, które nieprzerwanie inspiruje, zapala do działania i co najważniejsze jest bardzo dobrym rynkiem dla naszych produktów.

W krótkim czasie nasza firma powiększyła się o kilka osób, które codziennie stawiają czoła moim wymaganiom, a nie jest to łatwe. Jose i ja jesteśmy w Barcelonie, skąd zdalnie sterujemy biznesem, część polską natomiast pozostawiłam w rękach mojej siostry Agnieszki, która ma do dyspozycji wykwalifikowanych fachowców: stolarzy i tapicerów. W ten sposób marka RE podzieliła się na 2 części: Reprojektownię i Remuebles de diseńo.
 

Jacy klienci kupują Wasze produkty?

Naszymi klientami zazwyczaj są osoby, które przywiązują dużą wagę do przedmiotów, którymi się otaczają. Czasami są to osoby, które nie mogą się rozstać z rodzinną pamiątką i za wszelką cenę zniszczony mebel przywracamy do życia, a innymi razy trafiają do nas klienci zmęczeni seryjnymi produkcjami, poszukujący mebla z duszą, odnowionego według ich życzenia. Jedno jest pewne, proces projektownia mebla to czynność wymagająca zaangażowania dwóch stron - projektanta i przyszłego posiadacza, dlatego nasi klienci to osoby czynnie zaangażowane w kreowanie swojej przestrzeni.

Co wyróżnia Waszą markę?

Naszą mocną stroną jest odważne podejście do redesignu. Wyszukujemy meblowe perły, niejednokrotnie ikony designu minionych lat i nadajemy im świeży, elegancki i luksusowy look.Wierzymy, że tak wyjątkowe egzemplarze zasługują na specjalne traktowanie, dlatego głównie pracujemy na tkaninach bardzo wysokiej jakości tj. Romo, Villa Nova, Zinc, Designers Guild. W ten sposób nasze meble zyskują bardzo aktualną interpretację i idealnie wpisują się we współczesne wnętrza. Naszych klientów obsługujemy kompleksowo, wykonując także inne usługi z zakresu tapicerowania, m.in. tapicerowane wnęki szaf, panele naścienne, fronty tapicerowane. Do każdego zlecenia mamy podejście indywidualne, wsłuchując się w gusta klienta i jednocześnie globalne, traktując każdy mebel jako część pewnej całości. Często zatem doposażamy wnętrze w zasłony, poduszki czy pufy naszego projektu.

Jakie macie plany na przyszłość względem marki?

Planów na dalszy rozwój mamy bardzo dużo. Część polska i hiszpańska mają nieco inne ścieżki rozwoju, nad którymi czuwamy jednocześnie. W Polsce w niedalekiej przyszłości będziemy rozbudowywać tapicernię, aby skrócić terminy realizacji i moc odpowiedzieć na potrzeby rosnącej liczby klientów. Wprowadzamy także na rynek polski nowy produkt, opracowujemy strategię marketingową, dopracowujemy szczegóły i mam nadzieję, że pod koniec lipca będziemy mogli go zaprezentować.

Showroom w Hiszpanii dopiero nabiera pędu, zatem głównym naszym celem jest zaprezentować się tutaj z jak najlepszej strony, przekonać klientów do siebie oraz do produktu, a także budować sieć kontaktów.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w dalszym rozwoju marki!

Zapraszam również na stronię REprojektowni, którą znajdziecie tutaj.