BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

W jakich programach projektuje się wnętrza?

w jakich programach projektuje się wnętrza3

Każdy, kto myśli o związaniu swojej przyszłości z branżą projektowania wnętrz, prędzej czy później będzie musiał stanąć przed wyborem odpowiedniego programu do projektowania. W tym wpisie postaram się wam przybliżyć te, z którymi miałam styczność lub słyszałam o nich od znajomych.

Na początek musicie sobie uświadomić, że wizualizacje można robić w przeróżnych aplikacjach, w takich typowo wnętrzarskich lub służących do samodzielnego tworzenia modeli 3d. Każde z nich mają zarówno plusy, jak i minusy, więc trzeba wcześniej dobrze się zastanowić, czego w ogóle oczekujemy od danego programu.

Zacznę chronologicznie, wg tego, w czym sama miałam okazję pracować, a następnie będą programy, o których jedynie słyszałam.

Programy do projektowania wnętrz:

Cena: 3 600 zł

To był pierwszy program, z jakim miałam do czynienia na studiach. Jak sama nazwa wskazuje, jest bardzo PROSTY i do jego obsługi nie są potrzebne żadne wyjątkowe umiejętności. Tani i łatwy, a co za tym idzie… robi po prostu słabe wizualizacje (chociaż z tego, co widzę teraz, to robi i tak lepsze niż kilka lat temu). Ale czego więcej oczekiwać za taką cenę?

Cena: 19 010 zł

ArchiCAD to chyba najbardziej znany program, zarówno do architektury, jak i projektowania wnętrz. Oprócz wizualizacji, można w nim również wykonać rysunki techniczne. To że jest najbardziej znany, wcale nie świadczy o tym, że jest często używany 😉 Studenci mogą podczas trwania swojej edukacji, pobrać darmową wersję tego programu.

  • PlanIt

Przez dłuższy okres studiów PlanIt był moim ulubionym programem. Jest to typowa aplikacja do projektowania wnętrz, bez możliwości modelowania 3d (chyba że coś się zmieniło). Niestety nie mogę znaleźć nic na jego temat w Internecie, więc nawet nie powiem Wam, ile kosztuje. Jeśli chodzi o wizualizacje, to robił całkiem przyzwoite i zdecydowanie wolałam go od ArchiCAD-a

Cena: ok. 19 000 zł

Max to bardzo znany program, w którym wymodelujecie sobie wszystko, czego dusza zapragnie. Nie jest łatwy dla początkujących. Ja zabierałam się do niego dwa razy i tak naprawdę dopiero systematyczna praca z wielką księgą, zwaną Biblią 3ds Max sprawiła, że zaczęłam robić wizualizacje 😉 Lubię ten program i polecam, jednak nie zdecydowałam się na jego zakup z prostego względu, jakim jest cena tego produktu. Plusem tutaj zdecydowanie jest jakość wizualizacji, które nawet bez dodatku, jakim jest V-Ray (o tym na sam koniec) są bardzo ładne.

Zdecydowanym minusem 3ds Maxa jest to, że nasze bazy modeli 3d musimy zrobić samodzielnie (np. ściągnąć ze stron producentów wyposażenia, jeśli akurat udostępniają modele). Tutaj nie wstawiacie ścian, nie dodajecie tekstur płytek i koloru farby, jak to ma miejsce w zwykłych programach do wnętrz. W Maxie wstawiacie figury przestrzenne, które po określeniu odpowiednich wymiarów, dopiero stają się waszymi ścianami, podłogami i sufitami. Kolejną rzeczą, którą trzeba wiedzieć to fakt, że w tym programie zrobicie tylko wizualizacje, a rysunki techniczne i tak będzie trzeba zrobić np. w AutoCAD-zie, o którym za chwilę.

Cena: ok. 15 000 zł

Mój ukochany program do rysunków technicznych. Oczywiście można w nim również tworzyć modele 3d, ale szczerze Wam powiem, że jeszcze nigdy nie słyszałam o osobie, która by to robiła. AtoCAD to najpopularniejszy program, którego używa się w prawie w każdym biurze projektowym. Jeśli jednak wyobrażacie sobie, że w tym programie wstawiacie gotowe elementy typu drzwi, okna, ściany, to muszę wyprowadzić Was z błędu. Owszem, są różne płatne dodatki z symbolami itp., ale jeszcze nie poznałam osoby, która by z nich korzystała. Każdy, kogo znam po prostu rysuje wszystko od podstaw lub kopiuje tzw. bloki, które wcześniej sobie zapisał. Ale nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać, ponieważ wiele elementów można najzwyczajniej w świecie kopiować i pobierać ze stron producentów.

Cena: 1549 zł

Tak, nie pomyliłam się w pisowni ceny. ZWCAD jest 10 razy tańszy od AutoCAD-a. Czym jest w takim razie? Jest tańszym zamiennikiem AutoCADA. Wygląda tak samo, ma identyczne funkcje, a do tego cena, która nie przeraża, zwłaszcza na starcie drogi projektowej. Mam i polecam 🙂

zwcad

Cena: 8 848 zł

Cinema 4d to program bardzo podobny do 3ds Maxa, tyle że po polsku! Pełna wersja kosztuje ok. 17 000 zł, ale taka, która jest przeznaczona właśnie np. dla projektantów wnętrz – jest o połowę tańsza. Mi wystarcza w zupełności, chociaż może nie umiem jej tak dobrze, jakbym chciała, ale nie narzekam, bo to mi w zupełności wystarcza. Dużym ułatwieniem jest tutaj język polski i przyjazny interfejs. W Cinemie wykonacie wizualizacje na całkiem przyzwoitym poziomie, a jeśli zależy Wam na fotorealistycznych obrazkach, to trzeba dokupić nakładkę z V-Rayem. Ja nie mam i raczej na razie mieć nie zamierzam.

Projekt mieszkania w Gdańsku | 2015

Cena: od 3 942 zł

SketchUpa poznałam podczas stażu w biurze projektowym Patrycji Zaczyńskiej, gdzie do wnętrz używało się właśnie tego programu. Jest niesamowicie prosty, intuicyjny i przyjemny. Moją ulubioną funkcją jest możliwość „wyciągania” obiektów, z linii innego pliku np. rzutu. Dzięki temu w szybki sposób możemy dokładnie stworzyć zarys pomieszczenia i ułożenie poszczególnych elementów we wnętrzu. Podstawowa wersja SketchUpa nie robi pięknych wizualizacji, w zasadzie w ogóle ich nie robi, ale ma tyle innych plusów, że śmiało mogę polecić ten program dla początkujących osób lub dla tych, które nie mogą sobie akurat pozwolić na zakupienie droższych programów.

Do SketchUpa również możemy dokupić VRay-a, dzięki któremu stworzy się naprawdę ładne wizualizacje.

Cena: ok. 10 000 zł

CAD Decor to bardzo popularny i łatwy w obsłudze program do wnętrz. Oprócz samych wizualizacji, można w nim zrobić rysunki, specyfikacje, czy kosztorys. Nigdy nie korzystałam z niego, znam osoby, które go mają i polecają. Robi całkiem przyzwoite wizualizacje i dla osób, które zajmują się tylko wnętrzami, jest w zupełności wystarczający. Istnieją różne wersje tej aplikacji, takie jak np. CAD Kuchnie – program przeznaczony dla salonów mebli kuchennych, co jest ciekawym rozwiązaniem dla nich.

Cena: ok. 10 000 zł

Program do projektowania wnętrz, w którym można stworzyć bardzo ładne wizualizacje. Nie pracowałam w nim, ale słyszałam opinie i były naprawdę bardzo różne. Raczej trzeba z nim uważać, ponieważ czasem się „wysypuje”.

Cena: ok. 6 000 zł

Bardzo podobny do dwóch poprzednio wymienionych programów. Oferuje ciekawą opcję panoramy 360°, dzięki której możemy zobaczyć wnętrze w sposób, w jaki byśmy w nim byli naprawdę. Podobną funkcję ma wspomniany wcześniej InteriCAD.

  • Blender

Cena: 0 zł!

Dla tych, którzy mimo wszystko poszukują darmowego oprogramowania, mogę polecić Blender – program do modelowania 3d. Można w nim stworzyć ładne wizualizacje i animacje. Niestety nie ma polskiej wersji językowej, ale jak ktoś wcześniej miał do czynienia z podobnymi programami, to i z tym sobie poradzi.

  • pCon.planner

Cena: 0 zł!

Kiedyś obiło mi się o uszy, że istnieje taki program, ale jakoś nie przywiązałam do tego wagi. Zupełnie niepotrzebnie! O jego istnieniu przypomniałam sobie po przeczytaniu wpisu na blogu Prosty Plan, w którym to Iza opisuje jego funkcjonowanie. Dlatego też mimo, że ten post miałam już dawno skończony, to stwierdziłam, że nie mogę nie dodać tutaj pCon.plannera. Jest to typowy program do projektowania wnętrz, w którym stworzycie naprawdę ładne wizualizacje.Brzmi świetnie, dlatego zaraz sama chętnie go przetestuję!

EDIT: Zainstalowałam, trochę się „pobawiłam” tym programem i stwierdzam, że jest ok i śmiało mogę go polecić! 🙂

projekt-mieszkania-pod-wynajem-gdansk-trojmiasto-5

EDIT 2: Doszły mnie słuchy, ze na liście ewidentnie zabrakło ArCona. A więc dodaję!

  • ArCon

Cena: 3980 zł

O ArConie zapomniałam, ponieważ nie słyszałam o tym programie od stu lat. Zawsze odstraszał mnie jakością wizualizacji, ale ponieważ nigdy w nim nie pracowałam, to nie mogę się wypowiedzieć w kwestii jego przydatności. Podobno jest łatwy i szybko można w nim zrobić wizualizacje. Tyle wiem na jego temat.

I na koniec…

Co to jest ten V-Ray?

V-Ray to najpopularniejsze oprogramowanie do tworzenia fotorealistycznych wizualizacji. Mówiąc najprościej jest to nakładka na program np. 3ds Max lub SketchUp, dzięki której nasze rendery będą wyglądały jeszcze lepiej.

A Wy? Z jakich programów korzystacie? Które możecie polecić, a których nie? Dajcie znać w komentarzach, bo jestem bardzo ciekawa!

 

Zapisz

  • Do ArchiCADa polecam jeszcze dorzucić Artlantisa, bo bez niego wizualizacje są takie płaskie i bez życia 😉

    P.S.: Zajrzałam tu pierwszy raz, ale coś mi się wydaje, że będę zaglądać do Ciebie częściej.

    • Tak, ja robiłam bez Artlantisa i zapewne dlatego uprzedziłam się od razu do ArchiCADa.

      • Cała magia ArchiCADa jest połączona z Artlantisem. Od początku studiów działam na nim, chociaż początki wcale nie były łatwe 😉 Jednak jak już poznałam możliwości to każda kolejna godzina spędzona nad poznawaniem kolejnych możliwości stawała się bardziej przyjemnością, niż obowiązkiem. ArchiCAD jest bardzo pomocny i każda kolejna edycja jest lepsza. Co do ceny: nie do końca się z nią zgadzam, bo kiedy kupowałam swojego ArchiCADa wraz z Artlantisem to udało mi się kupić w ostatniej chwili zanim weszła nowsza wersja i cena za całość to było 12 tys. zł., chociaż jeżeli chce się kupić świeżutką, nowiutką edycję to kwota za samego ArchiCADa jest porażająca 😉

  • Moje programy do AutoCad do rysunków technicznych, wszelkie rzuty, przekroje – tylko on i całym serduchem go <3 😉 3D w Sketch upie plus nakładka VRAY. Cały czas się uczę, więc nie są to jeszcze do końca moje wymarzone wizualizacje, ale możliwości nieograniczone!!

    • A jak to w ogóle wygląda w połączeniu SketchUpa z VRayem? Normalnie robi się rendery, jak w innych programach, czy jakoś inaczej to wygląda?

      • Martyna Vray jest nakładką do SU, wszystko projektujesz w SU, nadajesz materiały również w nim, ale edycję, rodzaj oświetlenia, światła, wszelkiego rodzaju tekstury już robisz w VRAY. To on robi Ci końcowe wizualizacje. Dzięki tej nakładce wizualizacje są bardziej realistyczne 🙂

        • Tak, ja wiem mniej więcej jak to wygląda, tylko byłam ciekawa, jak w praktyce ma się VRay do SU. Dzięki za wytłumaczenie 🙂

  • Świetne zestawienie, jedno z najlepszych jakie widziałam. Właśnie pobieram pCon.plannera, bo wcześniej o nim nie słyszałam. Do tej pory najchętniej korzystałam z połączenia sketchup + blender, ale odkąd umiem lepiej modelować w tym drugim, pierwszy stał się zbędny (i dobrze, bo już nie jest darmowy niestety). Cad Decora miałam w wersji Pro i to całkiem przyjemny program. Z wizualizacji można dużo wycisnąć, ale wymagają sporo od sprzętu (na poprzednim lapku nie byłam w stanie zrobić sensownych renderów, choć w blenderze całkiem skomplikowane sceny się udawały). Archicad na pewno jest przyjemniejszy niż Autocad, ale jakoś mnie nie przekonał do siebie. Blender + Gimp <3

  • super że to zestawiłaś w jeden post, i że dałaś też darmowe programy 🙂

    • Płatny program to spory dodatek, a ponieważ nie każdy może otrzymać dotację, to darmowe aplikacje są tutaj świetną alternatywą 🙂

  • archistacja

    Ostatnio zaczęłam używać 3ds Maxa. Jestem bardzo zadowolona z wizualizacji, które można otrzymać przy jego pomocy. Wcześniej korzystałam z Bendera. Uważam, że bardzo pomógł mi zrobić pierwsze kroki w potężnym programie jakim jest 3ds max. Warto od niego zacząć. Do tworzenia rysunków technicznych, zdecydowanym faworytem jest dla mnie Autocad. Pracowałam również w Archicadzie, ale nadal nie potrafię się do niego przekonać 😉

  • Mnie zdarza się korzystać z autocada:) Dzięki Mężowi…W sumie na początku mojej przygody z projektowaniem w tym programie myślałam, że będzie o wiele trudniej:)

  • A ja jeszcze dodam do listy mój ulubiony program Rhinoceros + VRay , pracowałam na 3ds Max i na Sketchupie , ale od 6 lat wszystko robię w Rhino. Dlaczego? Wydaje mi się bardziej intuicyjny od Maxa , niemal tak prosty jak Sketchup , a z drugiej strony daje więcej możliwości – szczególnie jak się projektuje kształty organiczne i bardzo skomplikowane 🙂 Wszystkie wizualizacje na moim blogu i w portfolio są w Rhinoceros :). ( koszt 6 lat temu ; to chyba około 9 tyś zł.)

  • Dominique

    Witajcie, jako że programy 3ds Max i ArchiCAD są poza moim budżetowym zdecydowałam się ostatecznie InteriCAD T6. Pomimo pewnych początkowych obaw, to po kilku miesiącach pracy przyznam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Moim zdaniem InteriCAD pod względem możliwości niczym nie odstaje od wyżej wymienionej 2, a wizualizacje ma nawet lepsze niż ArchiCAD.