', 'auto'); ga('send', 'pageview');

BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

5 rzeczy, które pomagają w pracy projektanta wnętrz

Rzeczą oczywistą jest, że każdy ma swoje ulubione narzędzia, które w jego pracy są niezastąpione lub bardzo się przydają. Tak więc i ja postanowiłam zaprezentować Wam listę przedmiotów, czy programów, bez których nie wyobrażam sobie swojej pracy jako projektanta wnętrz.

Ale uwaga: jest to mój subiektywny spis, więc nie możecie się spodziewać, że inni architekci wnętrz, używają tych samych rzeczy.

Źródło: Kaboompics.com

Zaczynamy:

  1. Miarka. W torebce zawsze noszę miniaturową miarkę, którą mam przyczepioną do kluczy. Czasem się przydaje, ale tak naprawdę nieoceniona jest miarka elektroniczna (dalmierz), która bardzo przyspiesza zbieranie pomiarów na budowie.
  2. Aparat. Podobno można się bez niego obejść, ale ja nie potrafię. Zawsze oprócz wymiarów, wolę również zrobić zdjęcia pomieszczeń, by nie zapomnieć, gdzie rozmieszczone są rury i inne ustrojstwa.
  3. Laptop z oprogramowaniem. Bądźmy szczerzy: gdybym miała prezentować Inwestorowi odręczne rysunki projektowanej przestrzeni, to raczej nikt by nie korzystał z moich usług. Regularnie korzystam z trzech programów: Cinema 4d, ZWCAD (taki AutoCAD, tylko 10 razy tańszy) i Photoshop. Bez nich nie wyobrażam sobie swojej pracy.
  4. Cierpliwość. Co prawda nie jest to rzecz, tylko cecha charakteru, ale jej posiadanie jest bardzo pożądane w pracy projektanta. Trzeba mieć dużo cierpliwości głównie do zadań, które się wykonuje oraz do klientów, którzy w ostatnim etapie projektu, postanawiają zmienić koncepcję wnętrza. Programy do wizualizacji również uczą nas spokoju i wytrwałości, ponieważ nic bardziej nie irytuje, niż trwający godzinę render (wizualizacja) jednego obrazka.
  5. Podręcznik projektowania architektoniczno-budowlanego, E. Neufert. Książka, którą pożyczyłam od taty na wieczne nieoddanie. Zapytacie: „Książka? A na co to komu? Przecież jest internet.” Może i jest, ale ja po prostu zawsze wolałam książki 🙂

A jak jest z Wami? Napiszcie, jakie narzędzia są niezastąpione w Waszej pracy, obojętnie z czym jest związana 🙂

  • Neufert jest niezbędny! Choć trzeba przywyknąć do powrotu do książki 🙂

  • Ciekawe, właśnie mnie zainspirowałaś do napisania swojej listy niezbędników projektanta.
    W branży jestem już jakieś 8 lat i przyznam szczerze, że wciąż udaje mi się coś udoskonalać i odkrywać nowe 🙂
    Do swojej listy z pewnością dodam prawo budowlane, ale to z racji bardziej rozbudowanej działalności 😉
    Pozdrawiam 🙂

    • U mnie to by był raczej punkt „Znajomość osób, które znają prawo budowlane” 😉 Na studiach nie mieliśmy tego zbyt wiele, więc trzeba się jakoś ratować.

      • A szkoda, ale prawda jest taka, że zawodu dopiero się człowiek uczy w pracy a nie w szkolnej ławce 🙂

  • Projektantką nie jestem, ale przy remontach i samodzielnym urządzaniu te rzeczy też są jak znalazł 🙂

  • Przecież książka to nie zło 🙂 Nie jestem projektantką, ale skłamałabym mówiąc, że w pracy wystarcza mi laptop. Zawsze dodatkowo targam ze sobą notatnik, w którym zapisuję wszystkie zadania, hasła, rzeczy do sprawdzenia… jednak jestem jeszcze analogowa 🙂

  • Zdecydowanie jeszcze notes i ołówek/długopis. Na wszystkie uwagi i życz-listy 😉 o a książka właśnie by mi się przydała, jako zbiór w jednym miejscu wszystkiego. Ta chyba jest dla architektów. Polecilabys coś o samych wnetrzach ale z podejściem od strony budowlano konstrukcyjnej bardziej? Budynków projektować nie będę 😀

    • Tak, oczywiście – notek i ołówek koniecznie! W tej książce jest wszystko, czego również projektant wnętrz potrzebuje, więc polecam 🙂

      • Dzięki 🙂 dobrze że zbliżają się święta 😀

  • ja też trzymam Neuferta na biurku. Często zaglądam. Mam wydanie niebieskie- teraz jest fioletowe z tego co widziałam w księgarniach. Ponadczasowe.