', 'auto'); ga('send', 'pageview');

BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

I urodziny Pozytywnych Wnętrz + konkurs

I urodziny Pozytywnych Wnętrz


Kiedy rok temu zakładałam blog Pozytywne Wnętrza, nie sądziłam, że przyniesie mi to tyle radości i że poznam wielu wspaniałych ludzi, którzy również lubią pisać. Z zamiarem stworzenia mojego bloga wnętrzarskiego, nosiłam się już dużo wcześniej, ale cały czas czułam, że to za szybko, niezbyt idealnie itd. A wiecie jakie mam wnioski po roku prowadzenia tego miejsca? Że to było zdecydowanie za późno! Nie muszę od razu być ekspertem we wszystkim, by dzielić się z Wami swoimi pomysłami i spostrzeżeniami. Najważniejsze, by po prostu być sobą i pisać od serca, a czytelnicy sami się pojawią. Przez ten rok oduczyłam się perfekcjonizmu i wiele rzeczy jestem w stanie odpuścić. To wcale nie jest takie trudne.

Mimo, że Pozytywne Wnętrza mają tylko rok, jestem już raczej zaawansowaną blogerką, ponieważ publikuję różne rzeczy odkąd tylko w moim domu pojawił się Internet. Młodsi czytelnicy mogą nie wiedzieć, o co chodzi, ale ja zaczynałam dzielić się ze światem swoimi myślami jak jeszcze o stałym łączu można było pomarzyć, a my mieliśmy w domu limit 30 godzin dostępu do sieci… miesięcznie! Wyobrażacie to sobie dzisiaj? Bo ja nie. I nie chodzi o samo pisanie, ale ogólnie o moją pracę, która bez Internetu zajmowałaby dużo więcej czasu.

Podsumowując poprzedni rok, muszę przyznać, że nie raz pozytywnie mnie zaskoczyliście miłymi komentarzami, których się nie spodziewałam. Nawiązałam znajomości z innymi blogerami, odkryłam, że istnieją fantastyczne spotkania zrzeszające twórców internetowych i ten świat kompletnie mnie pochłonął. Kocham to robić i wiem, że stworzenie Pozytywnych Wnętrz było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu, chyba nawet lepszą od założenia własnej działalności.

Ponieważ bez Was – moi drodzy czytelnicy – nie byłoby tego miejsca, mam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest mój rysunek (do wyboru z galerii poniżej). Aby wciąć w nim udział, należy odpowiedzieć na następujące pytanie:

Dlaczego to akurat Twoja ściana potrzebuje mojego zwierzaka?

Na Wasze odpowiedzi czekam do końca do 21.09.2016 r.! Możecie je pisać tutaj pod postem lub na Facebooku pod wpisem konkursowym, który znajdziecie na moim fanpage’u.

Wyniki podam na fanpage’u 23.09.2016 r.

Pamiętajcie, żeby podać swój adres e-mail, by nie było problemu ze skontaktowaniem się.

Przewiduję wyłonienie jednego zwycięzcy, który będzie mógł wybrać, który rysunek chce otrzymać (Kot Janusz, Jeleń Daniel lub Labrador Maciuś) 🙂

Powodzenia!

Kot
Rysunek labrador
Zapisz


Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • wearesohappypeople

    Bo moja ściany, polki i szafeczki kochaja zwierzaki. Moje półki przepełnione są kotami i słoniami. Od jakiegos czasu nie mieszcza sie na polkach, wiec pora moje male zoo przeniesc rowniez na sciane. Uwielbiam zwierzęta, dlatego tak piękny obrazkowy kotek byłby doskonałym dopełnieniem wystroju wnętrza i zapewne zapoczątkowalby nowy etap dla moich „domowych” zwierzątek.
    Pozdrawiam serdecznie
    wearesohappypeople@gmail.com

  • speckledfawn

    Gratuluję rocznicy! 🙂 I życzę wytrwałości w blogowaniu ;)) Bardzo chciałabym mieć jednego z Twoich zwierzaków – moja ściana jest pełna najróżniejszych obrazów, dużych i małych, tworzą fajny miszmasz kwiatów, zwierząt i budynków. Jeleń lub labrador byłyby fantastycznym uzupełnieniem i fajną pamiątką (bo jeszcze w życiu niczego nie wygrałam:P).

  • / dekoland.blogspot.com /

    Gratulacje! 🙂
    Życzę dalszych sukcesów i oby kolejny rok był pełen kreatywnych pomysłów 🙂 Jelonek i Kot Janusz są super 😀

    Pozdrawiam, Weronika

  • Izabela Gąsiorowska

    Jestem kociarą – no po prostu jestem fanką tych zwierząt. Mam kocurka Teodora.
    Jak gdzieś kiedyś przeczytała : „Nie myśl żeś w niebie, to nie Ty masz kota, to kot ma Ciebie.” I tak to właśnie wygląda (z przymrużeniem oka oczywiście heheh :P). Na mojej ścianie jedynie brakuje wizerunku kota co by każdy kto tylko przyjdzie nas odwiedzić wiedział kto jest najważniejszy w naszym mieszkaniu heheh 🙂
    A tak poważniej – jestem na etapie dekorowania/aranżowania swojego mieszkanka (to nadal trwa mimo, że od roku mieszkamy z Partnerem na swoim). Ściany są gołe…Kocurek na ścianie byłby początkiem i motywacją do wzięcia się za dekorowanie ścian zdjęciami i obrazkami 😉

    gasiorowska.izabela@gmail.com 😉

  • Agn

    gratulacje, oby dalej tak pięknie Ci się pisało i oczy na wnętrze nam otwierało

  • Brawo.
    Gratuluję i życzę sukcesów

  • Nie mieszkam w domu. Mieszkam w internacie. Kiedy jadę w rodzinne strony śmieją się, że mają gościa. Taka jest przykra sprawa, że częściej bywam tu niż w domu.
    Zdarza mi się nawet, że z rozpędu nazwę internat domem. Smutno mi tylko, że kiedy tu wchodzę nie czuję tej atmosfery domu. Gdzie przypominasz sobie jak malowałaś ściany i jak po sobotniej imprezie miałaś większy syf niż po armagedonie, gdzie wszystko jest swojskie i zwyczajnie twoje. Tu bije obcością i razem z dziewczynami próbujemy to ukryć, sprawić, że będzie to nasz kąt bezpieczeństwa i swobody.
    Według mnie charakter wnętrza tworzą dodatki. Dlatego właśnie chciałabym wygrać ten obraz. 😉
    Gratuluję sukcesów i dziękuję, że chcesz się dzielić z nami swoimi przemyśleniami. Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Mój mail : Boniecka31@interia.pl

  • Wszystkiego najlepszego z okazji blogowych urodzin 🙂