', 'auto'); ga('send', 'pageview');

BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

Podsumowanie maja

podsumowanie maja 2016

Podsumowanie maja


Nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że nie mogę uwierzyć w to, że już mamy czerwiec. Czas leci zdecydowanie za szybko! Jak to jest, że kiedy było się dzieckiem i szło się do szkoły, to 45 minut dłużyło się niemiłosiernie, a teraz pół roku mija nam momentalnie? Czy to wynika z tego, że nasze życie jest ciekawsze, niż było kiedyś? 😉 A może czas naprawdę przyspieszył?

Biznesowo

Jakby nie patrzeć, trzeba chwytać każdą chwilę i nie oglądać się za siebie. Zerwać kontakty z ludźmi, którzy są wampirami energetycznymi i tak naprawdę nie życzą nam dobrze. Otaczać się ludźmi życzliwymi i takimi, którzy nas odpowiednio zmotywują. Takie osoby poznaję na Latających Kręgach lub na spotkaniach Klubu Strefy Kobiet.

Są to inspirujące okazje, by posłuchać kobiet, które opowiadają o swoich biznesach i motywują nas do działania. Dzięki kręgom udało nam się w kilka osób zawiązać własny mini krąg, tzw. mastermind, podczas którego każda z nas przedstawia „problem” swojego biznesu, a inne doradzają, jak może go rozwiązać.

Do tej pory miałyśmy dwa takie spotkania, jedno w lutym, a drugie właśnie w maju. O mały włos, a nie mogłabym się pojawić na tym ostatnim, na szczęście moje plany w ostatniej chwili uległy zmianie.

Polecam takie akcje wszystkim, którzy prowadzą (lub chcą prowadzić) swoje biznesy, a nie mają z kim o nich porozmawiać. A rozmawiać o nich trzeba!

Projektowo

Jeśli chodzi o projekty majowe, to wiąż kontynuujemy z Dominiką konkursową aranżację salonu w Pruszczu, ponieważ trochę nam się to przeciągnęło. Pod koniec maja rozpoczęłyśmy nowy projekt – kuchni i łazienki. Na razie siedzę w temacie tej pierwszej i niebawem powinnam pokazać Wam jakieś efekty.

Czas wolny

W maju ewidentnie wkręciłam się w czytanie i słuchanie książek Briana Tracy’ego, które rozpoczęłam od „Maksimum osiągnięć” (bardzo polecam), poprzez „Zjedz tę żabę” (jest ok, chociaż nie dla mnie. Bardziej dla osób, które mają tendencję do odkładania zadań na później), a kończąc na „Potędze pewności siebie” (ciekawa, więc polecam). Ponadto jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że posłucham audiobooka „Steve Jobs”, ale na YouTube były opublikowane tylko dwie godziny książki. Na szczęście moja podświadomość postanowiła urzeczywistnić moje pragnienie i… dostałam tego audiobooka od PayPal w prezencie! Jeszcze jestem w trakcie słuchania, ponieważ książka jest baaaardzo długa, ale równie ciekawa.

Od jakiegoś czasu nie mogłam nigdzie znaleźć książki „Potęga podświadomości” Josepha Murphy’ego w atrakcyjnej cenie, a ponieważ cały kwiecień wałkowałam kilka razy audiobooka, postanowiłam mieć i wersję drukowaną. Co najśmieszniejsze: poszliśmy do Empiku po zaległy prezent urodzinowy dla R.R. i okazało się, że ta książka jest na wyprzedaży przy kasie. Po prostu tam na mnie czekała, więc wzięłam ją bez większego zastanowienia 😉

Żeby tak jeszcze klientów przyciągać, jak książki! Tego możecie mi życzyć na kolejny miesiąc, a raczej miesiące 🙂

Dajcie znać, czy czytaliście któreś z wymienionych tu książek i czy Wam się podobały. A jak macie jakieś inne do polecenia, to też koniecznie napiszcie w komentarzach!