', 'auto'); ga('send', 'pageview');

BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

Podsumowanie maja

Podsumowanie maja


Pozdrowienia z budowy :)

Pozdrowienia z budowy 🙂

Nie będę oryginalna, jeśli stwierdzę, że ciężko jest mi uwierzyć, że czas tak szybko leci. Kiedy się było dzieckiem, nastolatkiem, czy choćby studentem, każda godzina była wiecznością. Dziś mam wrażenie, że czas przyspieszył, bo naprawdę nie nadążam już za liczeniem dni, miesięcy i lat. Z czego to wynika? Czy to tylko wina tego, że pochłania nas praca lub czas mija szybciej, gdy lubimy to, co robimy? Pytam serio!

Ledwo się zaczął maj, a tu "dzień dobry" powiedział nam czerwiec. Cóż zrobiłam ciekawego w zeszłym miesiącu, czym mogłabym się podzielić z Wami? Zadań było sporo i to różnorodnych, ale grunt, że wszystkie kreatywne, co dodaje mi największych skrzydeł. Kiedy widzisz, jak Twoje pomysły nabierają realnych kształtów, serce rośnie i chce się jeszcze więcej. Może nie wszystko nie idzie tak szybko, jakbym tego chciała lub planowała, ale przecież nie od dziś wiadomo, że nie można mieć wszystkiego od razu.

MAJOWO, BLOGOWO, KREATYWNIE!


Ale wróćmy do maja. Zapisałam się na SeeBloggers, czyli najlepszą imprezę dla twórców internetowych, na jakiej kiedykolwiek byłam i jestem przeszczęśliwa, że moje zgłoszenie zostało przyjęte. Jakże mogłoby być inaczej? 🙂 Zatem w przedostatni weekend lipca nie będzie obchodziło mnie nic, oprócz tego festiwalu, bo poprzednim razem wniósł sporo interesujących rzeczy w moje blogowe życie.

Jeśli już jesteśmy w temacie życia blogosfery, to tydzień temu wróciłam ze stolicy Wielkopolski, gdzie byłam na Blog Conference Poznań. Wrażenia? Ciekawe, merytoryczne warsztaty i na tym koniec. Ponieważ impreza odbywała się na Międzynarodowych Targach Poznańskich, ludziom z poza miasta zapewne ciężko było się tam odnaleźć. Nie będę się rozwodzić nad zrecenzowaniem tego wydarzenia, ponieważ nie wiem, jak to jest organizować tego typu kongres i z tego powodu nie powinnam krytykować, ale mam spore wątpliwości, czy w przyszłym roku w ogóle wyślę swoje zgłoszenie. Owszem prelekcje były interesujące, ale zupełnie zabrakło mi jakiegoś klimatu, sprzyjającego integracji. Dla takich aspołecznych ludków, jak ja to jest jednak istotna kwestia.

Ale nie ma co narzekać, bo dwa dni spędziłam w miłym towarzystwie i tylko szkoda, że nie mogłam zostać dłużej w moim ukochanym Poznaniu, by mieć czas na odwiedziny dawnych znajomych i miejsc, w których bywałam, gdy tam mieszkałam.

Poniżej kilka zdjęć z Blog Conference Poznań.

#fotkizbudki

#fotkizbudki

Jednym ze sponsorów był Lidl, który czestował pysznymi deserami.

Żarty, żarciki, historie niestworzone...

Bałtyk to nowy budynek przy rondzie Kaponiera. Robi wrażenie!

Wzięłam udział w "aż" jednym konkursie, gdzie należało zrobić sobie zdjęcie z zegarkiem producenta.

Nawet mój R. załapał się na fotkę, chociaż nigdy nie robimy wspólnych zdjęć 😉

NA BUDOWIE PRACA WRE


Jeśli chodzi o moje życie projektowe, to na tapecie cały czas mam remont 5 apartamentów w Gdyni, które niebawem będą ukończone. Ostateczna wersja będzie trochę inna od pierwotnej koncepcji, ponieważ pewne rzeczy były ustalane na bieżąco, ale wraz z Inwestorami zadbaliśmy o to, by mieszkania zachowały spójną stylistykę.

Na budowie praca wre, a ja mam jeszcze do skończenia kilka obrazów, które tworzę specjalnie na potrzeby tych wnętrz. Chwilowo brak mi weny, więc sobie odpuściłam (poza tym musiałam domówić kilka farb), ale zaraz ruszam z nowymi pomysłami. Ma być idealnie.

Już nie mogę doczekać się efektu końcowego i marzę o poprawkach, które stolarz ewidentnie powinien wykonać, bo kilka elementów nie dość, że było niezgodnych z projektem, to jeszcze brakowało w nich stylu i... logiki. Tego Pana na pewno nikomu nie polecimy. Oby przy kolejnej realizacji, pojawił się stolarz z gustem i pomysłem, bo ten ewidentnie go nie posiada. Ale wybrniemy z tego, zapewniam Was! Nie wyobrażam sobie, by miało być inaczej.

Apartamenty powinny być gotowe pod koniec czerwca, by od lipca można było je wynająć, a wierzcie mi jest to spore wyzwanie przy tak dużym obiekcie. Poniżej kilka zdjęć z mojej ostatniej wizyty na budowie w Gdyni. Na jednym ze zdjęć jest oryginalny piec, który koniecznie chciałam zostawić, bo wprowadza ducha klimatu retro.

I to by było wszystko w związku z podobno najpiękniejszym miesiącem w roku, czyli majem. Cześć!

Pustka. Już niedługo to się zmieni.

Modernistyczna klatka schodowa również będzie wyremontowana.

Inwestor wszedł mi niespodziewanie w kadr i w sumie dobrze wyszło. 🙂

"Panie, tu jeszcze nie jest pomalowane!" 😀

Ten piękny, oryginalny piec zostaje z nami! Nie mogłabym pozwolić, by go zlikwidowano.

Cudne, modernistyczne mozaiki zachowały się w bardzo dobrym stanie, więc również zostają.