BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

Wszystko, co musisz wiedzieć o oświetleniu łazienki

Wpis gościnny

Wszystko, co musisz wiedzieć o oświetleniu łazienki

Tworzenie świetlnej oprawy łazienki to złożony temat. W końcu pod uwagę musimy wziąć nie tylko charakter wnętrza, ale również kwestie ergonomii i bezpieczeństwa. Kluczowe będzie więc rozmieszczenie żarówek oraz dobranie odpowiedniej mocy i temperatury barwowej.

Dobór żarówek i oprawy 

Łazienki to najczęściej pomieszczenia pozbawione okien. Deficyt promieni słonecznych musimy więc zrekompensować sobie odpowiednio rozplanowanymi punktami świetlnymi i optymalną mocą zastosowanych żarówek. Kluczem do rozwiązania tej zagadki jest określenie wielkości naszej łazienki. Według przyjętych norm przestrzeń  o powierzchni 6 m2 powinna być wyposażona w przynajmniej jedno źródło światła o mocy 75 W, a w przypadku metrażu powyżej 10 m2 potrzebne będą minimum cztery żarówki o mocy 50 W.

Co z bezpieczeństwem? Łazienka to miejsce, gdzie wilgoć jest stałym bywalcem, a częsty kontakt z wodą może rodzić poważne problemy, dlatego zadbajmy o odpowiednią klasę ochrony oprawy oświetleniowej. Producenci oznaczają ją symbolem IP XX. Pierwsza cyfra dotyczy odporności na ciała stałe i dotyk, druga – istotna z punktu widzenia urządzania łazienki – określa zabezpieczenie przed wnikaniem wody. Minimalna wartość IP powinna wynosić 44, a im bliższe sąsiedztwo z wodą, tym stopień szczelności musi być wyższy. Gdy chcemy zainstalować dodatkowe punkty światła w obudowie wanny lub pod prysznicem, sięgnijmy po IP X7.

Licencja: CC0 Creative Commons

Strefy oświetleniowe w łazience

Skoro sprawy techniczne mamy już z głowy, przejdźmy do działań logistycznych – lokalizacji źródeł światła. Nie ma tu miejsca na przypadkowe wybory, bo łazienka to kilka ważnych stref oświetleniowych:

  • pierwsza – główna – wiąże się z montażem lamp sufitowych;
  • kolejna, tzw. funkcyjna, obejmuje oświetlenie przestrzeni roboczych tj. umywalki i lustra;
  • ostatnia, czyli dekoracyjna, odpowie za nastrojowy spektakl i grę barwnych iluminacji.

Z przyczyn praktycznych, związanych z różnymi funkcjami wymienionych stref, źródła światła umieśćmy na kilku obwodach.

Licencja: CC0 Creative Commons

 

Temperatura barwowa, czyli charakter oświetlenia 

Czynnikiem, który także musimy rozważyć przed zakupem, jest temperatura barwowa. To wskaźnik wyrażany w Kelvinach, określający charakter światła – od chłodnego, po neutralne i ciepłe, bardziej nastrojowe.

Z uwagi na relaksujący charakter łazienki w strefach głównej i dekoracyjnej zastosujmy oświetlanie ciepłe (od 2500 do 3200 K) – taki strumień pomoże się wyciszyć i odprężyć. Światło o chłodnej tonacji (około 5000 – 6000 K) sprawdzi się w przestrzeni obok lustra. Wysoka temperatura barwowa jest zbliżona do światła naturalnego, które jest najlepszym towarzyszem chociażby podczas wykonywania perfekcyjnego makijażu.

Oświetlenie główne: plafon czy żyrandol?

Główne miejsce na suficie często zajmują efektowne żyrandole. Okazałe klosze to dobre rozwiązanie do wnętrz urządzonych w stylu glamour lub retro. Intrygujące zdobienia lamp sufitowych wprowadzą do łazienki klimat z przeszłości lub pomogą zbudować aurę ekstrawagancji. Modele wiszące sprawdzą się też w nowoczesnych loftach, jednak zamiast awangardowych propozycji rodem z poprzedniej epoki, wybierzmy proste warianty wykonane ze stali, szkła czy papieru.

Pamiętajmy jednak, że w mniejszych pomieszczeniach takie rozwiązania mogą być zbyt przytłaczające. W małej łazience lepiej będzie więc zrezygnować z designerskich lamp na rzecz oświetlenia bocznego albo plafoniery.

Plafony od kilku lat przeżywają renesans. To rodzaj oświetlenia niskiego, montowanego bezpośrednio u sufitu. Stanowią uniwersalne narzędzie do budowania klimatu: mogą przybrać minimalistyczną formę i gościć w aranżacjach skandynawskich oraz industrialnych, skutecznie uzupełnią klasyczny wystrój, a dzięki futurystycznym kształtom czy nietuzinkowym ornamentom będą brylować także we wnętrzach współczesnych czy vintage.

Coraz częściej stosuje się również tzw. plafony tubki, które zapewniają efektowny mariaż punktów na suficie i pozwalają równomiernie oświetlić pomieszczenie.

Oświetlenie funkcyjne w strefie umywalki i lustra

Strefa umywalki i lustra to przestrzeń, gdzie kobiety starannie nakładają podkład i tuszują rzęsy, a mężczyźni pozbywają się dwudniowego zarostu. Żeby stworzyć jak najlepsze warunki do tych codziennych rytuałów oraz uniknąć niedokładnego golenia czy efektu „maski”, starajmy się doświetlić te powierzchnie kinkietami lub podłużnymi lampami z żarówkami o – bardziej naturalnej – chłodnej temperaturze barwowej.

Choć kinkiety z reguły kojarzą się z wnętrzarską klasyką i łazienkami w stylu angielskim czy prowansalskim, dzięki szerokiemu wyborowi dostępnych rozwiązań z powodzeniem możemy żonglować nimi także w aranżacjach minimalistycznych czy skandynawskich. Proste klosze wystąpią w roli surowych detali wnętrza, a fantazyjne abażury podkreślą jego rustykalny klimat.

Pamiętajmy jednak, że kinkiety dobrze czują się w parze, dlatego najlepiej będzie zamontować je około 170 cm od podłogi, po obu stronach lustra. W ten sposób zadbamy równomierne oświetlenie twarzy i unikniemy rzucania cieni na jej poszczególne partie.

W gronie praktycznych rozwiązań znajdują się też podłużne lampy ścienne montowane nad lustrem. Zasadą, którą powinniśmy się kierować podczas ich wyboru, jest odpowiednia liczba źródeł światła. Jedna, mocna żarówka o minimalnej mocy 60 V może oślepiać i powodować dyskomfort, a rozłożenie wartości na więcej punktów oraz mleczna oprawa zapewnią optymalne warunki i znacznie więcej wygody.

Poza kinkietami oraz lampami podłużnymi możemy zdecydować się też na lustra ze zintegrowanym panelem oświetleniowym.

Licencja: CC0 Creative Commons

Dekoracyjno-oświetleniowe triki

Poza względami praktycznymi oświetlenie łazienki spełnia funkcję dekoracyjną. Barwne iluminacje nadadzą magicznego uroku relaksacyjnemu popołudniu i odpowiednio podkreślą romantyczną kąpiel we dwoje.

O wyjątkową oprawę zadbamy z taśmami LED – dyskretnie podświetlą podwieszony sufit i wypełnią wnęki pomieszczenia, zaznaczą granicę między strefami łazienki oraz otulą umieszczoną w centralnym miejscu wannę.

Światło – jako ważny gracz łazienkowej scenerii – ma też swoich sojuszników. Są nimi płytki w połysku oraz lustra. Taki tercet pomoże optycznie powiększyć niedużą łazienkę, a w przestronnym lokum kąpielowym odpowie za aurę ekskluzywności.

Autorem wpisu gościnnego jest Piotr Majewski, redaktor bloga o wnętrzach i nieruchomościach Morizon.pl