BLOG NIE TYLKO O WNĘTRZACH

Balkon w stylu Tulum – jak go urządzić?

Artykuł gościnny

Położone na meksykańskim wybrzeżu Tulum stało się jednym z najbardziej pożądanych kierunków turystycznych. Zamiast wybierać się w podróż na egzotyczny półwysep, możemy stworzyć jego namiastkę na swoim balkonie lub tarasie. Rajska atmosfera będzie nas wówczas cieszyć przez całe lato, a nie tylko podczas urlopu. Podpowiadamy, jak urządzić balkon w beztroskim, tropikalnym klimacie.

Aby dostać się na półwysep Jukatan, należy przemierzyć tysiące kilometrów. Zakup biletu lotniczego to spory wydatek, nie wspominając o koszcie noclegów w luksusowym kurorcie. Na szczęście, wyjątkowy klimat perły Karaibów możemy przenieść na swój własny balkon czy taras. Nawet niewielki, dzięki przemyślanej aranżacji przemieni się w modny azyl w stylu Tulum. Podpowiadamy, jak najlepiej urządzić przestrzeń na dworze, aby przywodziła na myśl egzotyczne wakacje.

W stylu Tulum, czyli jakim?

Meksykańskie Tulum każdego roku przyciąga tysiące odwiedzających na Jukatan. Słynie z najpiękniejszych plaż na świecie oraz bogatej flory i fauny. W odróżnieniu od pobliskiego, nowoczesnego Cancun, urzeka spokojem i błogą ciszą. Zamiast imprezujących tłumów, spotkamy tam turystów poświęcających się jodze i medytacji.

Czym powinien się więc wyróżniać balkon w stylu Tulum? Najlepiej, gdyby był zatopiony w słońcu, pnących roślinach, osnuty senną i leniwą aurą. Oprócz zieleni, dobrze widziane są wszelkie jasne odcienie, przypominające morską pianę, drobny piasek i dachy ze strzechy. Najważniejsza jest jednak swobodna atmosfera, sprzyjająca odpoczynkowi i samorozwojowi.

Nawet jeśli nie możemy przenieść się do Tulum, możemy przenieść Tulum do własnego mieszkania lub domu. Poniżej kilka aranżacyjnych wskazówek, przydatnych przy przeprowadzaniu wymarzonej metamorfozy balkonu.

Urządzanie balkonu – od czego zacząć?

Podstawą aranżacji każdego balkonu są wygodne meble. Dzięki nim spędzanie czasu na zewnątrz jest wyjątkowo przyjemne – zarówno przy nieśmiałych, porannych promieniach słońca, jak i pod nocnym, rozgwieżdżonym niebem. Urządzając przestrzeń w stylu Tulum, warto zainwestować w komplet wykonany z naturalnych surowców, które kojarzą się z plażowaniem w dziczy.

Jeżeli nasz balkon jest niewielki, wystarczą dwa rattanowe krzesła i poręczny stolik. W związku z wysoką odpornością na wilgoć sprawdzą się w każdą pogodę. Ciekawą alternatywą są bambusowe meble ogrodowe. Rano wykorzystamy je podczas picia ulubionej kawy, a wieczorem przydadzą się w trakcie spotkania ze znajomymi.

Jeśli mamy nieco więcej miejsca na balkonie, rozważmy wprowadzenie leżaka w stylu boho lub bawełnianego hamaka z frędzlami. Zagwarantujemy sobie tym samym idealne warunki do relaksu przy ulubionej powieści i nabrania złocistej opalenizny. Jeżeli dołożymy do tego zestawu schłodzoną wodę kokosową, nawet w centrum miasta poczujemy się jak na ustronnej plaży.

Warto również zwrócić uwagę na wykończenie tarasu stonowanymi, szarymi płytkami lub wybranie dywanu w stylu boho.

Jakie rośliny wybrać do egzotycznego azylu?

Najlepszym sposobem na uzyskanie rajskiej atmosfery na balkonie jest zaproszenie zielonych lokatorów, typowych dla gorącego i wilgotnego klimatu. Obowiązkowym elementem są okazałe sukulenty, które kochają słońce i nie wymagają częstego podlewania. Jeśli wybierzemy mrozoodporne kaktusy, będą mogły stać na dworze przez cały rok.

Kłujące okazy warto zestawić z palmami w ozdobnych doniczkach. Szorstkowiec, daktylowiec, jukka, waszyngtonia… Im więcej różnych gatunków wymieszamy, tym bardziej intrygującą dżunglę otrzymamy. Zwróćmy jednak uwagę, aby wybrane rośliny nadawały się do uprawy w zmiennych warunkach pogodowych. Upewnijmy się również, że nie wystawimy ich liści na zbyt mocne, bezpośrednie promienie słoneczne.

Bujna dżungla będzie nie tylko cieszyć nasze oczy, ale osłoni nas także przed ciekawskim wzrokiem sąsiadów i zapewni nieco cienia. Naturalną kompozycję warto wzbogacić o sznurkowe makramy i drewniane kwietniki. Najlepiej postawić na ręcznie wykonane egzemplarze, których unikalny charakter przywiedzie na myśl urokliwe dzieła mieszkańców Tulum.

Co jeszcze warto kupić na balkon w stylu Tulum?

Latem pogoda w Polsce bywa kapryśna. Błogiego relaksu na świeżym powietrzu nie musi nam jednak zakłócać nagłe pojawienie się deszczu. Urządzając balkon w tropikalnym stylu, pamiętajmy o dobraniu odpowiedniej osłony z wodoodpornej tkaniny. Oryginalnym rozwiązaniem będzie żagiel w kształcie trójkąta lub prostokąta, łączący funkcję ochronną z dekoracyjną. Możemy postawić na piaskowy kolor, nawiązujący do rozległych plaż Tulum, lub lazurowy, na widok którego niemal poczujemy morską bryzę na ciele.

Takie zadaszenie zda egzamin nie tylko podczas letniej ulewy, ale również wtedy, gdy zechcemy pobyć na balkonie w trakcie uciążliwego upału. Jeśli posiadamy rozległy taras, możemy zestawić ze sobą kilka przeciwsłonecznych żagli. Nadadzą one naszemu prywatnemu rajowi niezwykłego uroku, zapewniając przy okazji korzystne warunki do uprawy roślin i kwiatów.

Podkreślić egzotyczny klimat pozwoli nam także odpowiednie oświetlenie. Plecione lampiony w odcieniach beżu i brązu będą świetnie komponować się z rattanowymi meblami, gwarantując romantyczny nastrój podczas długich, ciepłych wieczorów. Zapewnią miękkie, rozproszone światło, kojarzące się ze spontanicznymi wyprawami na karaibską plażę.

Autorką artykułu jest Natalia, redaktorka bloga Domondo.pl, na którym przeczytasz poradniki o aranżacji wnętrz i okien